Pod patronatem kulturaonline.pl
Reklama:
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Konkursownia [27.04.2016]

Konkursownia [27.04.2016]

2016-04-27 red.
Magdalena Wachowska/materiały pras.

Przy dźwiękach fortepianu: XIX-wieczny salon muzyczny

28 kwietnia, godz. 19:00


Wykonawcy:

Magdalena Wachowska – mezzosopran
Ewa Prawucka – fortepian
Katarzyna Falana – fortepian

Program:

M. Moszkowski Kalejdoskop op. 74, Deutsche Reigen op. 25, Thränen op. 22
G. Henschel – wybór pieśni

Muzyka salonowa, fortepian i śpiew oraz dwaj kompozytorzy urodzeni we Wrocławiu to inspiracje kolejnego koncertu z cyklu "1000 lat muzyki we Wrocławiu". Będzie to rzadka okazja by usłyszeć duet fortepianowy w programie wykonywanym na 4 ręce, w wirtuozowskich utworach mistrza fortepianu Maurycego Moszkowskiego. Ten urodzony w 1854 roku we Wrocławiu kompozytor, autor słynący głównie z etiud na fortepian, którymi "nękani" są wszyscy młodzi adepci sztuki pianistycznej, ma w swoim dorobku również wiele ciekawej muzyki przeznaczonej właśnie do wykonywania na 4 ręce.  Zaprezentujemy słuchaczom dwa cykle miniatur: "Deutsche Reigen" (Niemiecki korowód) op.25 i "Kaleidoskop" op.74, oba niezwykle efektowne, a jednocześnie prawie  nieznane.  XIX wieczny salon muzyczny nie mógł się oczywiście obyć  bez sztuki wokalnej, dlatego program koncertu obejmuje również mało znany epizod twórczości wokalnej Moszkowskiego - cykl  5 pieśni  "Thränen" op. 22 do słów Adelberta  von Chamisso.

Można śmiało iść o zakład, że nazwisko drugiego z  kompozytorów prezentowanych na tym koncercie nikomu  z wrocławskich melomanów nic nie mówi.  Kim był Sir George Henschel, urodzony we Wrocławiu w 1850 roku,  zaledwie  4  lata przed Maurycym Moszkowskim? Czy ten znakomity śpiewak, dyrygent i kompozytor słusznie popadł w zapomnienie razem ze swoją twórczością? Przedstawimy Państwu wybór kilku pieśni z jego bogatej spuścizny wokalnej i mamy nadzieję, że będzie to wydarzenie godne uwagi, choćby dlatego, że te melodyjne utwory od wielu lat nie są wykonywane publicznie.
Na koniec słowo o tytułowej "muzyce salonowej".  To określenie wywołuje szereg pochopnych i często pejoratywnych skojarzeń. Salonowa, więc jaka? Łatwa, trywialna, krótko mówiąc dla dyletantów?  A przecież w salonach XIX wieku, niegdyś "świątyniach" sztuki,  rozwijała się kariera również artystów tej miary co F. Chopin i F. Liszt.  I choć G. Henschel i M. Moszkowski z pewnością im nie dorównują swoją twórczością, to jednak podstawowy cel muzyki salonowej  zostaje osiągnięty- zapewnienie słuchaczom  przystępnej rozrywki niepozbawionej wyższych wartości artystycznych.

KONKURS

Mamy dla Was 1 podwójne zaproszenie do Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Aby wziąć udział w konkursie, należy przesłać maila na adres: konkurs@kulturaonline.pl, w temacie wpisując KONKURS DŹWIĘKI FORTEPIANU, a w treści - podając swoje dane kontaktowe. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 28.04 do godz. 10.00.

Zobasz pozostałe konkursy:

Komentarze
  • Zawiedziona, ale tylko troszkę, że to nie w jednej z sal NFM. Koncert odbył się w Auli Ossolineum, kameralnej sali, która doskonale spełniała rolę XIX-wiecznego salonu muzycznego. A jak przystało na dobry salon był śpiew przy dźwiękach fortepianu i miniatury fortepianowe grane w duecie na 4 ręce no i bardziej wymagająca publiczność. Utwory mało mi znane oprócz poloneza. Zasłuchana w te króciutkie utwory na fortepian i w te pieśni, a to o ptaszku w lesie jodłowym, a to o biedronce, ale też i o nieszczęśliwej miłości, wpatrywałam się w duże okno, za którym nad patio powoli zapadał zmierzch. Troski dnia codziennego oddalały się coraz bardziej, a ja dotykałam piękna.

  • Z wielką chęcią wybrałabym się na ten koncert, gdyż wnioskuję, że będzie to bardzo ciekawe wydarzenie dla melomanów. Lubię od czasu do czasu posłuchać muzyki poważnej.